Limeryki kolekcjonuje i udostępnia: Lena Pelowska


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gigol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gigol. Pokaż wszystkie posty

43. Grzegorz Gigol


Chociaż na limeryki E. Leara

czasem bierze nas jasna choleara,
należałoby także
przyznać jemu -- a jakże! --
Order Limerycznego Pionieara.

36. Grzegorz Gigol


Gospodyni jedna spod miasta Łódź
rzekła: "Dziwny odór gazu tu czuć."
Trzask! Błysnęła zapałka...
potem w dwustu kawałkach
oglądała na podwórku ją młódź.

35. Grzegorz Gigol


Pewna nudystka opalała się w Krośnie.

Jej fatałaszki wietrzyk porwał radośnie.
Miłośnik pań się zjawił tam
i jeśli dobrze życie znam,
to pomyśleliście, że dalej jest sprośnie.

33. Grzegorz Gigol


Pewien rycerz, gdy wrócił spod Troi,
słodkich pieszczot nie skąpił dziewoi.
Ona rzekła: "Jest miło,
ale milej by było,
gdybyś nie miał na sobie tej zbroi!"